Dodaj ogłoszenie
Poradnik wędkarski - Co widzą ryby i jakie to ma dla nas znaczenie ?


Co widzą ryby i jakie to ma dla nas znaczenie ?

 

       dodany: 2013-03-31, godz. 10:00


        Podwodny świat jest zupełnie inny od naszego. Mogło by się wydawać, że dzięki nowoczesnej technologii udało nam się go poznać. Echosondy, kamery podwodne, czy sprzęt do nurkowania dają nam szansę zobaczyć świat wodnych potworów, o których marzy każdy z nas. Prawda jest jednak taka, że choć mamy szansę zobaczyć to co widzą one, to jednak ich sposób patrzenia jest zupełnie inny niż nasz.


         Dosyć powszechne jest przekonanie, że ryby mają kiepski wzrok. Jest to rzekomo spowodowane specyfiką środowiska, w którym żyją. W wodzie często panuje słaba widoczność. Jest to spowodowane odbijaniem się części światła od powierzchni wody oraz zanikaniem poszczególnych kolorów widma światła wraz ze wzrostem głębokości.  Ponadto słaba widoczność w wodzie może być spowodowana chociażby zakwitem glonów, czy unoszącą się w wodzie zawiesiną wynikającą z falowania, czy też spływania do zbiorników błotnistych opadów np. z pól i łąk. Z tego też powodu głównymi zmysłami jakimi posługują się ryby są powonienie i dotyk (odbieranie fal hydroakustycznych). Czy z należy z tego wyciągnąć wniosek, że wzrok ma dla ryb marginalne znaczenie? Nie, a nawet zdecydowane nie! Zwróćmy bowiem uwagę na przykład na nowoczesne wędkarstwo karpiowe. Ostatnimi laty bardzo popularne są kulki fluorescencyjne. Ciekawskie karpie nie mogą się oprzeć tym kolorowym pachnącym cudeńkom. Można by powiedzieć, że karpie interesują się nimi w pierwszej kolejności ze względu na zapach, a kolor ma drugorzędne znaczenie. Jak jednak wytłumaczyć równie zaskakującą skuteczność plastikowych imitacji kulek, kukurydzy, czy orzechów? Albo popularnych w metodzie zig rig przynęt z pianki? Plastikowe przynęty można zadipować, ale zapach nie wnika w głąb przynęty i jest szybko wypłukany przez wodę. W przypadku tych przynęt to zdecydowanie ich walor wizualny decyduje o sukcesie. Podobnie jest w wędkarstwie spinningowym. W mętnej wodzie najlepiej spisują się jasne np. seledynowe barwy, które są dla drapieżników łatwiejsze do zauważenia.


         Czy jednak ryby rozróżniają kolory? Spotkałem się ze stanowiskiem iż ryby widzą jedynie w odcieniach szarości. Dostrzegają zatem fluorescencyjne przynęty karpiowe, czy spinningowe, ale jedynie jako jasne elementy na ciemnym dnie lub w zmąconej toni wodnej. Jednak jak wynika z przeprowadzonych jakiś czas temu badań, ryby nie tylko widzą kolory, ale mają pewną zdolność do widzenia w ultrafiolecie i podczerwieni. Według biologów, zdolność widzenia konkretnego gatunku zależy w pewnym stopniu od wielkości oka oraz od wykorzystania w bytowaniu pozostałych zmysłów. Przykładowo, jeżeli ryba ma silny zmysł węchu to pewnie ma słaby wzrok (np. sum). Ze względu na umiejscowienie oczu po obu stronach głowy ryby maja bardzo duży kąt widzenia. Faktem jest, że tylko mała część z tego obszaru jest obserwowana przez obie gałki oczne, a zatem daje dużą jakość obrazu. Pozostały obszar choć daje obraz gorszej jakości też pozwala rybie na niezłe widzenie. Wystarczy obejrzeć podwodne filmy z żerowania ryb, żeby zobaczyć jak ryby wykorzystują wzrok. Nieraz już się wydaje, że ryba chwyci przynętę po czym w ostatniej chwili odpływa spłoszona. Wynika z tego, że ryby widzą nienaturalnie zachowanie przynęty, błyszczące elementy zestawu itp. Jest to teza potwierdzona przez doświadczenia wędkarzy różnych dyscyplin. Nie bez powodu w wyczynowym wędkarstwie spławikowym stosuje się cienkie żyłki i małe haczyki, a w karpiarstwie tak dużą wagę przywiązuje się do kamuflażu zestawu końcowego. Jeżeli jednak ktoś oglądał film „Jest fish tour the Europe vol. 2” to mógł zobaczyć jak koledzy karpiarze osiągają świetne wyniki używając fluorescencyjnych ciężarków. Dlaczego nie odstraszyły one karpi? Nie przeszkadzały im takie „żarówy” na ciemnym dnie? Nie jestem pewien jaka jest właściwa odpowiedź. Być może jest to spowodowane zanikiem w wodzie poszczególnych kolorów widma światła. Czerwony ciężarek pod dwumetrowa warstwą wody nie ma barwy czerwonej. Wraz ze wzrostem głębokości i zmniejszeniem przejrzystości wody zanikają kolejne kolory. Być może fluorescencyjne kolory głęboko pod wodą wcale nie były już kolorowe.

      Ryby nie tylko posługują się wzrokiem do żerowania. Posługują się wzrokiem do przyglądania się sobie nawzajem i uczenia się od innych przedstawicieli swojego gatunku. Znany brytyjski karpiarz i biolog, Simon Scott, opisał historię jak to próbował nauczyć karpie w swoim stawie jedzenia z jego ręki. Mimo wielu godzin spędzonych nad stawem z chlebem w ręku, wrodzona ostrożność działała na ryby silniej, niż chęć skubnięcia czegoś ekstra z ręki swego właściciela. Ale pewnego dnia Simon dostał od swej znajomej karpia koi, który był już zbyt duży żeby pływać w jej oczku. Poza wspaniałym kolorem ryba była niezwykła jeszcze pod jednym względem. Kiedy nasz koi był głodny niemal wskakiwał do rąk swej właścicielki, która przynosiła pokarm. Następnego dnia po wpuszczeniu nowego karpia do stawu, Simon wyszedł nakarmić swoje ryby. Choć nie udało mu się nauczyć swoich karpi jeść z ręki, to nowy koi wcinał aż miło! Fakt, że nowy karp dostaje ekstra porcje jedzenia nie uszedł uwadze jego kolegów ze stawu. W ciągu następnego tygodnia wszystkie karpie jadły Simonowi z ręki! Nawet te, których nie mógł tego nauczyć wcześniej.


         Wniosek z powyższych rozważań nasuwa się jeden. Ryby widzą dobrze, a my wędkarze powinniśmy to wziąć pod uwagę, kiedy stajemy nad wodą z wędką w ręku.

 

 

 

Źródła: Simon Scott, „What carp can see?”, ww.korda.co.uk

 

                        Rafał Pokusiński

 

Reklama
Forum Wędkarskie