Dodaj ogłoszenie
Poradnik wędkarski - Cudowny składnik zanęt


Cudowny składnik zanęt

 


dodany: 2013-03-27, godz. 23:30


        Wiem, że tytuł tego artykułu brzmi jak chwyt marketingowy, ale nim nie jest. Chciałbym napisać o składniku zanęty, który choć znajduje się chyba w każdej markowej zanęcie to mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Jego obecność w mieszance zanętowej może zdecydowanie poprawić jej skuteczność. Tym składnikiem jest ... sól. I to nie jest żart. Nie lekceważcie też, proszę, tego artykułu zanim nie przeczytacie do końca. 


Cudowny składnik zanęt

Moja porcja soli na kilogram zanęty


       Dlaczego właśnie soli przypisuję rolę „cudownego” składnika zanęty? Każdy wie do czego służy sól. Poprawia ona smak potraw i ma właściwości konserwujące. Z tego względu jest idealnym składnikiem kulek proteinowych, peletów, ciast, gotowanych nasion i zanęt sypkich. Zastanawialiście się dlaczego kukurydza konserwowa jest tak lubiana przez ryby? Dzieje się tak między innymi dzięki temu, że jest gotowana w zalewie z solą i cukrem, które poprawiają jej smak. No dobrze, ktoś powie, ale przecież ryby nie jedzą posolonego pokarmu. Nie ma przecież rybich restauracji, gdzie serwują dobrze doprawione potrawy (nie licząc wędkarskich zanęt). Ryby nie znają zatem wyrazistych smaków. Ich pożywienie jest mdłe. Dlaczego więc chętnie zjadają np. kukurydzę konserwową lub kulki proteinowe zawierające sól, która poprawia smak? Zanim odpowiemy na to pytanie, chciałbym powołać się na doświadczenia wędkarzy z Wysp Brytyjskich. W angielskich magazynach  wędkarskich już kilkadziesiąt lat temu pisano o wykorzystaniu soli do połowu ryb. Znany angielki karpiarz, Kevin Nash, przeprowadził nawet pewien eksperyment. Zanęcił on kilka miejsc, a w jednym z nich dodatkowo wrzucił pewną ilość kryształków soli. Kiedy dokonał oględzin miejsc, w których karpie wyjadły zanętę okazało się, że tam gdzie wsypał sól, ryby żerowały tak intensywnie, że wyryły w dnie dziurę na kilkanaście centymetrów! Przypadek? Nie sądzę. Jeżeli ktoś interesuje się łowiectwem, to wie co to jest lizawka. Dla mniej wtajemniczonych tłumaczę, że jest to instalacja łowiecka w postaci słupa z wywierconymi lub naciętymi otworami, w którym znajduje się pojemnik z solą kamienną. Sól rozpuszczona przez deszcz spływa po pniu, z którego jest zlizywana przez zwierzęta. Lizawka służy  zwierzynie do uzupełniania składników pokarmowych, przede wszystkim w okresie zimy. W przyrodzie występują lizawki naturalne, gdzie zwierzęta mogą uzupełnić minerały, takie jak sód, wapń, żelazo, fosfor lub cynk, niezbędne do wzmocnienia przed nastaniem wiosny kośćca i mięśni. Często bywa, że zwierzęta tak intensywnie poszukują soli, że ziemia dookoła lizawki jest poryta i wyjedzona, tworząc lej, w którego środku jest pień lizawki. Widzimy zatem, że sól jest bardzo pożądana przez zwierzęta. Z resztą nie tylko one, ale również my, ludzie, potrzebujemy soli do prawidłowego rozwoju. D sól do naszych zanęt wzbogacamy je o niezbędne dla ryb składniki mineralne. Należy jednak pamiętać, że nie może to być sól kuchenna, która jest pozbawiona owych pozytywnych dodatków. Można używać soli kamiennej lub morskiej, które są dostępne w marketach. Warto dodawać większe kryształki, które dłużej rozpuszczają się w wodzie. Wystarczy dodać niewielką ilość soli do rozrobionej zanęty, czy woreczka PVA. Osobiście stosuję niewielki ilości soli w zanęcie od niedawna. Efekty nie są rewelacyjne, ale lepsze niż u innych wędkarzy, którzy nie dodają owego magicznego składnika. Myślę jednak, że dobranie odpowiedniej proporcji soli w zanęcie i zweryfikowanie na ile poprawia jakość naszej mieszanki wymaga czasu. Coś więcej będę mógł powiedzieć na koniec sezonu.



        Dodając sól do zanęty należy jednak pamiętać, że zabija ona robaki. Zwłaszcza ochotkę i czerwone robaki. W związku z tym sól dodajemy do zanęty na samym końcu, przed wrzuceniem zanęty do wody i tylko do tej porcji, z której ulepimy kule. Jeżeli bowiem sól zostanie w zanęcie, którą pozostawiliśmy na donęcenie to uśmierci ona nasze robale, czego byśmy nie chcieli.



      Podsumowując, uważam, że warto dodać sól ponieważ może ona zwiększyć zainteresowanie ryb naszą zanętą i przynętą. Nawet jeżeli nie doczekamy się brania to przynajmniej możemy mieć satysfakcję, że dostarczyliśmy rybom niezbędne składniki mineralne:)



Rafał Pokusiński




Reklama
Forum Wędkarskie